Dzień dobry kochani :>
Wzięłam porcje tabletek, umyłam naczynia bo trzeba poczekać minimum godzine aż zaczną działać i wzięłam się do roboty. Zrobiłam sobie pierwszy dzień z książką Ewy Chodakowskiej. Zaraz ide się wykąpać i czas na odkurzanie w końcu święta tuż,tuż a i jeszcze na nocke do pracy :/ Ale dam rade :)
Nie narzucam żadnych ćwiczeń ważne żeby robić cokolwiek i czy to będzie jakiś taniec w środku dnia, czy to będzie 30min truchtu/biegu/roweru/ uganiania się za dzieciakami na placu zabaw COKOLWIEK byle zacząć. Nie obiecuje od razu efektów ale poczujecie się lepiej.
Niedługo mam zamiar dla urozmaicenia zapisać się do nowo otwartej siłowni u mnie. Z siłownią miałam wiele do czynienia i troche za tym tęsknie. Mam deficyt pieniężny więc musze korzystać z internetu własnej podłogi w pokoju i swojego ciezaru.
Na śniadanie zjadłam płatki owsiane (1,5 dużej łyżki) z odrobiną kefiru
i dżemu wiśniowego domowej roboty. Na 2 śniadanko zjem jabłko i wypije
kawe :) Hmm na obiad jeszcze nie mam pomysłu ale jak coś wymyśle to wam
dam od razu znać. Do zwykłych ćwiczeń proponuje wam wyzwanie z przysiadami ALE najpierw filmik z prawidłowymi przysiadami ponieważ nie chcemy rozwalić sobie kolan prawda? No właśnie, pamiętajcie o swoim zdrowiu przede wszystkim. Takie ćwiczonka można robić w piżamie przed telewizorem czy prosto przed spaniem. Dodatkowo pobudzicie swój metabolizm do działania w nocy :) Każdy moment trzeba wykorzystać nawet jak śpimy :P
Lece pod prysznic i wyjaśnić pare spraw bo nie wyrabiam psychicznie :D
Miłego dnia, SEE YA xoxo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz